czwartek, 3 maja 2012

Produkty Spożywcze, Które Odmładzają


Czy wiesz, co jeść, by marzenie o długiej młodości było proste do zrealizowania? Nie? Koniecznie zastosuj już dzisiaj wskazówki żywieniowe, które pozwolą Ci zachować piękny wygląd nawet w jesieni wieku.
Okazuje się bowiem, że są produkty, które pozwalają na długo zachować gładką i napiętą skórę oraz ukryć piętno pozostawiane przez nieubłaganie mijający czas. Jedzenie ich wspiera działanie większości zabiegów, którym poddajemy się w salonach kosmetycznych i fryzjerskich. Pomaga również zaktywizować działanie suplementów diety. Przeczytaj, co warto jeść, by nie musieć się martwić mijającym czasem.
Awokado
W naszej szerokości geograficznej awokado może nie jest najpopularniejszym owocem, jednak bogaty asortyment dostępny niemal w każdym większym sklepie samoobsługowym pozwala kupić ten owoc o każdej porze dnia oraz roku.
Awokado jest zdrowym źródłem tłuszczy jednonienasyconych, które zmniejszają ilość złego cholesterolu w organizmie, dostarczają cennej witaminy E, która zmiękcza skórę oraz dogłębnie ją nawilża.
Ananas
Bardzo popularny owoc dostępny w wersji surowej oraz w zalewie w puszce. Jest cennym źródłem witaminy C, miedzi, potasu oraz kwasów organicznych. Warto go włączyć do diety, ponieważ nawilża i ujędrnia skórę. Doskonale radzi sobie w walce z cellulitem.
Brokuły i kalafior
Warzywa te wraz z kapustą to dary natury znane z tego, że doskonale radzą sobie w walce z rakiem oraz eliminacją toksyny z organizmu. Najlepiej na organizm wpływa spożywanie tych warzyw surowych lub lekko ugotowanych. Nie poleca się długiego gotowania (chyba, że wybierze się gotowanie na parze), bowiem proces ten pozbawia warzywa cennych enzymów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Orzechy
Orzechy to smaczna i zdrowa przekąska, która może nasycić lekki głód i która pozytywnie wpływa na funkcjonowanie organizmu. Orzechy można spożywać samodzielnie, jako dodatek do mięs, sałatek, kremów, czy ciast. Są cennym źródłem witamin, nienasyconych kwasów tłuszczowych, minerałów i antyoksydantów.
Ciemne jarzyny
Ciemne jagody i jarzyny są cennym źródłem flawonoidów. Flawonoidy to nic innego jak silne przeciwutleniacze, czyli substancje znanego z tego, że przeciwdziałają starzeniu się skóry, likwidując niekorzystne działanie wolnych rodników. Mają w swoim składzie również witaminę C, która poprawia funkcjonowanie układu odporności, chroniąc organizm przed wpływem niekorzystnych substancji, zamykając jego barierę przed wirusami oraz bakteriami. Mając to wszystko na uwadze, warto sięgać po jagody jako po zdrową i smaczną przekąskę.
Autorem artykułu jest miroslawa63

Ceramidy I Lipidy W Kosmetyce


Ceramidy i lipidy występujące w organizmie człowieka mają wpływ na poprawę wyglądu skóry i włosów. To substancje, które są niezbędne dla skóry, a wszelkie ich braki od razu są widoczne.
Ceramidy w kosmetyce
Ceramidy należą do grupy lipidów i jak już wcześniej wspomniałam występują w organizmie człowieka, a uściślając w naskórku. Ceramidy pełnią funkcję ochronną organizmu, gdyż chronią skórę przed utratą wilgotności oraz wszelkimi szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Dlatego też są niezbędne naszej skórze, przyczyniając się do polepszenia jej wyglądu, a co więcej wpływają pozytywnie także na włosy. Ceramidy w kosmetyce znajdziemy głównie w kosmetykach do cery suchej i wrażliwej lub skłonnej do alergii. Wraz z wiekiem ilość ceramidów w organizmie człowieka zmniejsza się dlatego też także kosmetyki do skóry starzejącej się są bogate w ceramidy.
Funkcje lipidów
Lipidy dzielą się na lipidy proste i złożone. Lipidy proste to głównie tłuszcze zwierzęce i tłuszcze roślinne. Te drugie to przede wszystkim oleje roślinne, które poprawiają nawilżenie skóry oraz poprawiają jej elastyczność. Co więcej wpływają na polepszenie się stanu włosów i paznokci. Dodatkowo odżywiają oraz zmiękczają skórę człowieka, dlatego też lipidy w kosmetyce są tak bardzo popularne i mają swoje stałe zastosowanie w produkcji kosmetyków do pielęgnacji ciała i twarzy.
Lipidy złożone
Do lipidów złożonych zaliczamy m.in. fosfolipidy, lecytynę, liposomy, ceramidy (o których była mowa wyżej), glikolipidy oraz cholesterol. Fosfolipidy przede wszystkim regulują pracę gruczołu łojowego. Posiadają funkcje nawilżające oraz zmiękczające, przez co skóra staje się odżywiona, gładka i pełna blasku. Lecytyna w kosmetyce znajduje swoje zastosowanie głównie przy pielęgnacji włosów ponieważ wpływa na zmniejszenie się ich przetłuszczania. Dodatkowo lecytyna opóźnia procesy starzenia się skóry. Liposomy pomagają w we wchłanianiu się substancji aktywnych do organizmu, natomiast glikolipidy przyspieszają proces regeneracji skóry dzięki czemu odnowa skóry następuje szybciej i z lepszym efektem.
Cholesterol
Cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Cholesterol przede wszystkim chroni naskórek przed utratą wody, oraz poprawia elastyczność skóry. Co więcej cholesterol wzmacnia barierę lipidową skóry, a co za tym idzie chroni przed szkodliwym działaniem zewnętrznych substancji. Jest niezbędny do prawidłowych procesów w organizmie jednak podwyższony poziom cholesterolu może mieć poważne skutki. Jednak jeśli będziemy stosowali odpowiednią dietę i dbali o swój organizm to będziemy mogli długo cieszyć się zdrowiem i pięknym wyglądem naszej skóry i włosów.

Jak Przywrócić Świeżość Cery


Atutem dobrego wyglądu człowieka na pewno jest świeżość cery. Warto o nią zadbać szczególnie w sytuacjach kiedy jest ona narażona na działanie negatywnych czynników zewnętrznych. Skóra po zimie jest szara, szorstka i nieco zmęczona. Ukrywana skrzętnie pod kołnierzami i szalikami podczas zimowych dni, teraz zostaje wyłoniona na światło dzienne. Szara cera nie sprzyja dodawaniu urody, dlatego trzeba ją odświeżyć. Na początek najlepiej oczyścić ją peelingiem poprawiając przy tym, poprzez masaż jej ukrwienie. Nie wolno zapomnieć o kremach odżywczych z witaminami. Jeśli skóra twarzy jest sucha i popękana musimy zregenerować ją. Mogą do tego posłużyć maseczki zakupione w drogeriach lub aptekach. Po dłuższym stosowaniu będziemy mogli zobaczyć ich efekty. Skóra napnie się i będzie sprężysta.
Sposób regeneracji skóry twarzy po zimie w dużej mierze zależy od jej rodzaju. Ze skórą suchą trzeba postępować inaczej, niż ze skórą tłustą. Pomimo tych różnic metody odżywiania jej są takie same. Zbawienne są maseczki stosowane na oczyszczoną twarz. Ponad to bezwzględnie należy zaopatrzyć się w krem na dzień i na noc. Dla bardziej przezornych poleca się jeszcze krem pod oczy. Wiele kobiet stosuje jeden krem w ciągu doby, co jest niestety błędem, ponieważ kremy na dzień posiadają zupełnie inny skład i właściwości co kremy na noc.
Skórze twarzy warto poza tym dodać trochę brązu. Dla jednych wskazany będzie samoopalacz, a inni wybiorą się na relaksujące solarium. Pamiętajmy przy tym, że opalanie powinno dodać urody, a nie postarzeć nas. Zbyt częste opalanie w solarium może spalić skórę, na której będzie widoczna zwisająca skóra na przykład na szyi i liczne zmarszczki. Po tych wszystkich zabiegach na skórze pozostanie nam zrobić makijaż i z zadowoleniem oczekiwać przyjścia wiosny.
Autorem artykułu jest krzynka8

Latte Na Ubraniu


Kolor wszechświata i spalonej słońcem ziemi. Ma wiele odcieni począwszy od złamanej bieli, szampańskiego brązu i écru, po barwę piasku pustyni i wielbłądzi beż. Choć popularny camel był hitem minionego sezonu, jego delikatniejszy brat króluje również w wiosenno-letnich kolekcjach. To pewne. Kolor beżowy dyktuje modę zarówno w wersji total look, jak i w wyrazistych dodatkach.
Magiczny trend
Ostatnie badania naukowców wskazują, że wszechświat migocący rozsianymi światełkami gwiazd i pomarańczowym blaskiem słońc, ma swoją własną barwę. To tak zwane kosmiczne latte, które jest jednym z odcieni beżu (Daily Telegraph, 2009). Właśnie taki kolor rządzi dzisiaj w modzie. Jest wszechobecny i wszechstronny. Beżowy to jedna z najbardziej neutralnych barw należąca do klasycznej gamy wraz z czernią, bielą, czerwienią i granatem. Mieści się więc w kanonie elegancji kultywowanej przez wielu projektantów. – Kolor beżowy ma swoje niezastąpione miejsce w świecie fashion. Jego odcienie zawsze znajdują się w czołówce kolorów preferowanych i proponowanych przez większość projektantów. To taka druga ponadczasowa czerń. Every Nature również hołduje klasyce barw, włączając w to kultowy beż i écru – mówi Piotr Berliński. Jak mawiał mistrz krawiectwa, Jerzy Turbasa, natura zafundowała nam w każdym kolorze nieskończoną ilość odcieni. Być może dlatego moda tak chętnie czerpie z palety barw ziemi.
Kolor dobrego nastroju
Czy kolor może być wyznacznikiem naszego samopoczucia i dlaczego to podobno beżowy jest gwarancją dobrego nastroju? Delikatne, subtelne, a zarazem wyraziste barwy takie jak piaskowy lub szampański beż, czy écru znakomicie wpływają na wizerunek kobiety. – W odpowiednich stylizacjach odmładzają i rozjaśniają. Beżowy jest kolorem bardzo twarzowym. Cieliste i pudrowe barwy zestawione z bielą lub błękitem dają efekt lekkości i zwiewności. Natomiast połączone z granatem są synonimem wysublimowanej elegancji – wyjaśnia Dorota Sikorska. Różne odcienie beżowego weszły w kanon mody biznesowej. Marynarka w stylu safari czy koszula vintage w lekkim brązie stanowią te części garderoby, które bardzo często łączone są z ołówkowymi spódnicami, eleganckim spodniami i klasycznymi sukienkami. Taki image znakomicie sprawdza się na przykład w biurze. Dlatego kolor beżowy kojarzony jest z elegancją i klasą oraz dedykowany jest kobietom dynamicznym i pewnym siebie. Dlatego również Coco Chanel mawiała, że kobiety, które go noszą, nie są nigdy w złym nastroju. Być może również z tego właśnie powodu Armani operuje w swoich projektach około 500 odcieniami beżu i szarości, rzadko używając ostrych barw.
Nieważne, czy wolisz ubrać się w beżowy, monochromatyczny kostium w wersji total, czy postawisz na wzory i bogate skórzane dodatki lub dużą złotą biżuterię. Delikatny, jasny brąz i ecru zdecydowanie zawładnęły wiosenno-letnią modą. Beżową spódnicę lub kobiecą bluzkę warto mieć w szafie jako sezonowe must have.
Autorem artykułu jest Sławomir Dąbrowski

Powiększanie Biustu


Biust – symbol seksu – jest obiektem zainteresowań wszystkich mężczyzn. Aż dla osiemdziesięciu pięciu procent panów kobiece piersi to stanowczo najatrakcyjniejsza część ciała płci pięknej.
U źródeł
Pierwsze przyjemne skojarzenia związane z tą częścią ciała pochodzą z dzieciństwa. Czuły matczyny dotyk, miękkie, pachnące i pełne mleka piersi, bezpieczeństwo – te pierwotne odczucia zostały zakodowane i na zawsze przyporządkowane kobiecym piersią. W późniejszym wieku następuje transpozycja owych szczególnie miłych skojarzeń. Odtąd „wszystkie biusty świata” staja się domena kobiecości kojarzoną z przyjemnością, czułością i zyskują nowy nasycony seksualnością aspekt.
Oczywiście, sformułowania „ wszystkie biusty świata” nie można dosłownie przełożyć w rzeczywistości. Biust, jak każda wartość, posiada swoiste kryteria atrakcyjności: im większy, bardziej kształtny, jędrniejszy, tym bardziej ponętny. Tak pojmowany, jest obiektem pożądania mężczyzn i…marzeniem wielu kobiet.
Operacyjne powiększanie piersi
Niestety, niewiele pań może poszczycić się naprawdę ładnym biustem. Większość narzeka na drobne lub całkiem spore „niedociągnięcia” określając kształt czy rozmiar swoich piersi: są za małe, za duże, obwisłe i tak dalej… Chcąc wyleczyć się z owych „kompleksów” i sprostać ideałowi coraz więcej kobiet decyduje się na operacyjną korektę.
Kosztowne zabiegi polegające na powiększeniu, pomniejszeniu lub ujędrnieniu piersi są coraz częstszym środkiem do osiągnięcia pożądanego rezultatu. Współcześnie, chirurgia plastyczna oferuje bezpieczne materiały niwelujące niedoskonałości : implanty o różnych kształtach, wypełnione żelem silikonowym lub solą fizjologiczną. Podejmuje także różne rozwiązania włożenia protezy. Trzy najczęściej stosowane techniki to : cięcie pod pachą ( za pomocą endoskopu wytwarza się miejsce dla implantu oraz wprowadza protezę), cięcie pod piersią (ok. 5 cm) oraz cięcie okołootoczkowe ( ½ otoczki- dół). Oczywiście, zarówno technika, jak i dobór implantu oraz jego umiejscowienie ( pod gruczołem, pod mięśniem piersiowym, podmięśniowo) uzależnione są od indywidualnych potrzeb. Zabieg trwa parę godzin i związany jest z dwudniowym pobytem w klinice, a potem z kilkunastodniową rekonwalescencją. Po paru tygodniach możemy cieszyć się upragnionym przez nas biustem.
Skoro jest tak dobrze czemu jest tak źle…?
No właśnie… taka chirurgiczna ingerencja z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych. Realizacja marzeń w tym przypadku związana jest z bólem pooperacyjnym, a czasami również z powikłaniami. Zdarza się, że komplikacje zmuszają marzycielkę do ponownego zabiegu, tym razem polegającego na usunięciu implantu i leczeniu farmakologicznym.
Ale to tylko jeden z aspektów tzw. „ działań niepożądanych”. Niezmiernie istotną kwestią jest właściwy dobór kompetentnego chirurga. Znane są przypadki, gdy operacja powiększania piersi skończyła się, co prawda medycznym sukcesem, ale kompletną wizualną klapą. Cóż, czasem nie da się przewidzieć efektu…
I jeszcze jedna dość kontrowersyjna sprawa, którą chcę tu poruszyć. Otóż wiemy już dlaczego zdrowe kobiety decydują się na operacyjne powiększanie piersi – by spełnić swoje marzenia i sprostać ideałowi. Podnosząc swoją atrakcyjność, zwiększają swoją wartość i pożądanie w oczach mężczyzn. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt ( od razu uprzedzam, że nie podzielam opinii, gdyż nie miałam do czynienia:)), że mężczyznom owe wymarzone, acz silikonowe piersi nie zawsze przypadają do gustu…
Wielu znanych mi mężczyzn pytana o zdanie na ten temat, wymienia swoiste wady owych wizualnie pięknych piersi, odkrywane podczas tak zwanego bliższego kontaktu z partnerką. Narzekają na widoczne blizny, przeszkadza im również swoista świadomość ich nienaturalności, a także boją się, że przy mocniejszym dotyku mogą zrobić kochance krzywdę.
Chciałoby się powiedzieć : cóż, coś za coś… Ale niekoniecznie tak musi być!
Autorem artykułu jest Lena Podgórska

Seksowna Bielizna


Idąc do sklepu z zamiarem zakupu bielizny, obmyślamy wcześniej, jaki będzie miała krój i kolor. Wydaje nam się, że mamy ustalony gust, dobrze wiemy, czego chcemy. Nie przychodzi nam do głowy, że nieświadomie sięgamy po coraz bardziej skąpą bieliznę.
Idąc do sklepu z zamiarem zakupu bielizny, obmyślamy wcześniej, jaki będzie miała krój i kolor. Wydaje nam się, że mamy ustalony gust, dobrze wiemy, czego chcemy. Nie przychodzi nam do głowy, że nieświadomie sięgamy po coraz bardziej skąpą bieliznę.
Nie zastanawiamy się, kto narzuca nam takie a nie inne wybory. Pozornie zakup bielizny jest przecież wyłącznie osobistą sprawą. Tylko pozornie. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to nie my wybieramy bieliznę, lecz ona wybiera nas i ona też nas kształtuje.
Kobiece ciało to pole niemal nieustających bitew i ciągłych eksperymentów. Niegdyś boleśnie obciążała je wykonana z metalowych konstrukcji bielizna. Te czasy mamy już za sobą. Wciąż jednak nie jest lekko, gdy przychodzi dostosować się do zmieniających się trendów, zamęczać dietami, by wyglądać pięknie w modnej bieliźnie. Jako że moda nieustannie zatacza krąg, obserwujemy powrót, do ideału kobiecej sylwetki jaki pojawił się w latach 60. za sprawą Twiggy i rozpowszechnił dzięki Kate Moss w 30 lat później. W latach 90. taki trend rozpoczęli projektanci Dolce&Gabbana, przedstawiając na pozbawionych biustu modelkach nową kolekcję bielizny, zrobioną niemal jedynie ze sznurków z trzema trójkącikami materiału. Biust i krągłe pośladki wyszły z mody, nie zakrywały ich tak wykonane biustonosze stringi.
Kobiecej sylwetki nie uratowała nawet Jennifer Lopez. Po tym jak świat ujrzał wspomnianą kolekcję D&B pojawiły się spekulacje, czy stanie się to przyczyną popularności zmniejszających biust operacji plastycznych. I rzeczywiście liczba chętnych, do pozbawienia się tego atrybutu kobiecości znacznie wzrosła. Pewien odwrót tej tendencji przyniosły krągłe kształty odnoszących sukcesy właśnie Jennifer Lopez czy modelki Laetitii Casty. Do dziś uznawane są one za jedne z najpiękniejszych kobiet świata. Ich sylwetki nie stworzyły jednak nowego kanonu. Ich krągłości nie były bowiem promowane przez projektantów mody.
Czy bielizna rzeczywiście jest tak istotna? Krąg kulturowy, w jakim żyjemy, uczy nas wielbienia nagości. Jej też podporządkowana jest moda, w której osiągnęliśmy już stan negliżu całkowitego. Zamieniliśmy długie spódnice na mini, bluzki z golfem na duże dekolty, rajstopy na pończochy, figi na stringi. Ta rządząca nami nagość zmusza nas do ciągłych wyrzeczeń, nieustannych poświęceń. Im więcej odsłoniętego ciała, tym więcej uprzednich wyrzeczeń. Wraz więc z wyzwoleniem kulturowym i obyczajowym przyszedł dla kobiet czas całkowitego zniewolenia modą.
Autorem artykułu jest Ola Kowalska

Oswoić Atopowe Zapalenie Skóry – Darmowy Fragment Książki


AZS może być jednym objawem alergii pokarmowej. W pierwszej kolejności podejrzenia padają na mleko krowie. Dziecko karmione mlekiem sztucznym dostanie mleko sojowe (Bebiko sojowe, Humana SL, Isomil, Prosobee, Bebilon sojowy) lub mieszankę mlekozastępczą (Nutramigen, Bebilon Pepti, Bebilon Amino). Mieszanki te nieładnie pachną, są też niesmaczne – niektóre dzieci nie chcą ich pić, ale są też takie, które się nimi zajadają ze smakiem.
Mój Kuba zaczynał od mleka sojowego Isomil, na początku nim pluł, zmniejszyłam więc ilość miarek, dodawałam mu do niego kaszkę smakową i Sinlac (kaszka z Nestle na bazie ryżu i mączki chleba świętojańskiego). Potem stopniowo zwiększałam ilość sypanego mleka, aż do zalecanej ilości.
Po jakimś czasie mleko to przestało nam służyć – Kuba miał bardzo suchą skórę – zmieniliśmy je na Humanę SL. Muszę przyznać, że było ono dużo smaczniejsze, ale z niego też musieliśmy zrezygnować. Nutramingen nam zupełnie nie służył (dziecko miało problemy z brzuszkiem). Ostatecznie przyjął się Bebilon Pepti.
Sytuacja się komplikuje, gdy dziecko jest karmione piersią – razem z pokarmem matki dziecko dostaje alergeny, które zjadła jego rodzicielka. W takiej sytuacji lekarze zalecają matce karmiącej przejść na dietę eliminacyjną i unikać najczęstszych alergenów.
Dietę eliminacyjną wprowadza się po to, by organizm ‘zapomniał’, że dany produkt go uczula (to duże uproszczenie, ale o to w gruncie rzeczy chodzi).
Dieta eliminacyjna polega na tym, że matka karmiąca (i/lub dziecko) odstawia wszystkie podejrzane produkty, a zostawia rzeczy potencjalnie najmniej uczulające. Na efekty diety należy poczekać 2-3 tygodnie – tyle potrzeba, aby organizm oczyścił się z alergenów. Po tym czasie skóra powinna się wygładzić, a wysypka zniknąć. Jeśli jednak zmiany skórne nadal się utrzymują, oznacza to, że dziecko nadal otrzymuje w pokarmie coś, co mu szkodzi lub uczula je coś z powietrza. W takim wypadku należy dalej szukać winowajcy i jeszcze raz przyjrzeć się diecie, ze specjalną dbałością o szczegóły.
Podstawowe alergeny
Do najczęstszych alergenów zaliczamy:
* mleko krowie i jego przetwory
* jajka kurze
* ziarna zbóż zawierające w otoczce gluten
* orzechy, w tym orzechy arachidowe, ziemne, włoskie, a także wiórki kokosowe
* soja i produkty sojowe
* niektóre owoce
* miód
* warzywa
* kakao i czekolada
* ryby, skorupiaki
* konserwanty i barwniki
* zioła
* laktoza
Mleko krowie i jego przetwory
Jeśli podejrzewasz, że Twojemu dziecku szkodzi białko mleka krowiego, nie możecie jeść NICZEGO, co zawiera to białko. Nawet śladowe jego ilości mogą powodować reakcję organizmu i zmiany skórne. Zapomnij o podjadaniu – tylko kęs serniczka, tylko łyk kawy z mlekiem od męża, tylko oblizanie łyżeczki z lodów – wówczas wszelkie wyrzeczenia pójdą na marne, a na efekty diety będziesz czekać dłużej.
Nie wolno Ci jeść jogurtów, serów, masła, śmietany, kefiru, maślanki.
Zamiast masła możesz używać margaryny bezmlecznej – do smarowania może to być Rama Olivio (uwaga, zawiera barwnik – kurkuminę), zielona Finea (uwaga, zawiera lecytynę, najprawdopodobniej sojową), Benecol lub inna – ale koniecznie sprawdź skład (producenci zmieniają skład co jakiś czas, więc warto kontrolnie sprawdzać etykietki). Zwróć uwagę na serwatkę – to też białka mleka.
U nas sprawdziła się Rama Olivio – nie należy ona do najtańszych margaryn, ale ma znośny smak i wydaje się dobrze tolerowana przez alergików. Gdy Kuba był malutki, używałam margaryny bezmlecznej Nova. Kuba miał wówczas paskudnego liszaja na szyjce. Nijak nie mogliśmy go wyleczyć – liszaj uparcie powracał. Kiedyś przypadkowo kupiłam inną margarynę do smarowania chleba, gdyż Novej nie było w sklepie – liszaj zniknął raz na zawsze Opis: :)
Przy lżejszych postaciach alergii można używać masła sklarowanego. Klarowanie masła polega na oddzieleniu tłuszczu od białka i zebraniu tego białka. Podgrzewa się masło do temperatury ok. 50 st, na wierzch wypływa biała piana – to właśnie jest białko, które należy zebrać i wyrzucić. Uwaga, w tak przygotowanym maśle mogą zostać śladowe ilości białka. Pamiętaj, aby użyć masła dobrej jakości, z dużą zawartością tłuszczu (ponad 82%) i bez zbędnych barwników i dodatków (np. czerwone Łaciate).
Do pieczenia możesz używać margaryny bezmlecznej – np. Maryna. Niestety, ale musisz zrezygnować z kupnych ciast lub pieczonych przez rodzinę/znajomych. Często zarzekają się oni, że nie dodali do ciasta mleka, a potem się okazuje, że dali ‘troszeczkę’ masła czy margaryny mlecznej lub wysmarowali blachę niedozwolonym tłuszczem.
Do smażenia używaj oliwy z oliwek lub oleju z pestek winogron, dobrze sprawdza się także Planta.
Gdy przeszłam na dietę bezmleczną zaczęłam dokładnie czytać etykietki ze składem produktów. Jakie było moje zdziwienie, gdy zdałam sobie sprawę, w jak dużej grupie produktów jest mleko, serwatka lub kazeina.
Ciasteczka, wafelki, drożdżówki, bułeczki maślane, grahamki, chleb tostowy, lody, czekolada mleczna, cukierki mleczne (w tym krówki, toffi, irysy), gotowe gofry i naleśniki – to wszystko musi zniknąć z Twojej diety oraz diety Twojego dziecka.
Zwróć szczególną uwagę na pieczywo – na pierwszy rzut oka wydaje się bezpieczne, ale lepiej mieć pewność. Ja dzwoniłam do piekarni (numer telefonu miałam z naklejki na chlebie), aby się dowiedzieć, czy w chlebie, który jem na co dzień nie ma mleka ani jego przetworów. Mleka nie było, ale pani po drugiej stronie linii była bardzo zdziwiona 
Wyeliminowanie słodyczy nie było dla mnie wielkim problemem, – można bez nich żyć  (zresztą znalazłam parę ciasteczek bez mleka – czerwone Digestive, biszkopty, pierniczki, w chwilach kryzysu ratowałam się paluszkami, chałwą, sezamkami, gorzką czekoladą i suszonymi owocami – jeśli dziecko nie jest uczulone na żadne z tych produktów, nie ma powodu, dla którego miałabyś sobie ich odmawiać).
Problem stanowiły dla mnie dodatki do chleba, a właściwie ich brak – wędliny ciężko zastąpić czymś innym (szczególnie gdy sery też są zakazane). Do większości z nich dodaje się białka mleka lub sojowe, nie mówiąc o konserwantach i ulepszaczach.
Napisałam nawet maila do Morlin, poprosiłam ich o listę wędlin. które nie zawierają mleka i soi (Kuba też był na nią uczulony) – lista ta była bardzo krótka niestety.
W przypadku eliminacji mleka, dobrze też odrzucić całą resztę krowy – czyli wołowinę i cielęcinę. Te rodzaje mięs są często dodawane do kiełbas i pasztetów, więc są one kolejną rzeczą na liście zakazanych produktów.
Najlepiej nastawić się tutaj na własną produkcję wędlin (wbrew pozorom nie jest to takie trudne – można upiec schab lub karkówkę w ‘foliowym piekarniku’ lub samodzielnie zrobić pasztet). Wyjściem awaryjnym jest sklep z żywnością ekologiczną – można poprosić panie ekspedientki o etykietki z wędlin i znaleźć najbezpieczniejszy produkt.
Podczas pieczenia i gotowania, mleko można często zastąpić wodą, a zupę zagęszczać startym ziemniakiem lub żółtkiem. Możesz też używać mieszanki mlekozastępczej, mleka sojowego lub ryżowego – ale uwaga, mleko to zmienia smak potraw w charakterystyczny sposób.
Możesz spróbować wprowadzić mleko kozie zamiast krowiego – nie zawsze jednak to się udaje – zawarte w nim białka są bardzo podobne do tych krowich i często dzieci się na nie uczulają.
Pamiętaj, że będąc na diecie bezmlecznej musisz uzupełniać wapń. Ale tu możesz wpaść w kolejną pułapkę – dodatki smakowe w wapnie musującym też lubią uczulać. Najbezpieczniej kupić wapno bezsmakowe lub w tabletkach.
I jeszcze jedna pułapka – preparaty stosowane przy kuracjach antybiotykowych takie jak Lakcid, Trilac i Lacidofil są produkowane przy użyciu serwatki, więc nie mogą być stosowane u dzieci uczulonych na białko mleka krowiego. Możesz jednak bezpiecznie stosować Enterol 250.

Autorem artykułu jest Agnieszka Kądziołka.